Wycieczka klasy 1B

Siedemnasty października to dzień, który 1B spędziła na wycieczce w Warszawie. Program wyjazdu był związany z profilem tej klasy – jak wiadomo, w naszej szkole klasy “B” to specjaliści od języków obcych.

Wczesnym rankiem ruszyliśmy w drogę pełni energii na czekające nas wrażenia. Zanim się obejrzeliśmy, byliśmy już w stolicy. Na początek udaliśmy się do Ambasady Niemiec. Placówka ta jest bardzo dobrze chroniona i nie każdy może wejść na jej teren, więc mogliśmy czuć się wyjątkowo. Po Ambasadzie oprowadzała nas miła Pani pracująca w tym miejscu. Dowiedzieliśmy się wiele o Niemczech i ich polityce oraz o współpracy tego kraju z Polską. Zobaczyliśmy też ogródek, po którym przechadza się sam Ambasador, którego niestety nie udało nam się spotkać.

Kolejnym punktem wycieczki była kawiarnia wiedeńska. Tam mogliśmy spróbować kaw i ciast prosto z Austrii – wybór był spory, ponieważ Wiedeń jest nazywany “miastem pachnącym kawą”. Wszyscy, którzy czegoś skosztowali, zgodnie stwierdzili, że było pysznie. Nikt jednak nie spodziewał się, że doświadczenia wyniesione z kawiarni mogą się nam za chwilę przydać. Udaliśmy się bowiem do Instytutu Austriackiego na zajęcia prowadzone przez Panią pochodzącą z Austrii, na których została przetestowana nasza wiedza o wiedeńskiej tradycji związanej z kawą. Grając w drużynowy quiz poczuliśmy ducha rywalizacji, dzięki czemu nikt się nie nudził, mimo, że zajęcia były prowadzone tylko w języku niemieckim, a większość z nas dopiero zaczyna swoją przygodę z tym językiem. Oprócz tego poznaliśmy kilka różnic między jego odmianą używaną w Niemczech i Austrii.

Po edukacyjnej części dnia nadszedł czas na zabawę i odpoczynek dla umysłu. Udaliśmy się na Hangar 646, do parku trampolin. Tam mieliśmy szansę spróbować najróżniejszych ciekawych aktywności na trampolinach. Dużym zainteresowaniem cieszyły się skoki z wysokości na piankę, która sprawiała wrażenie lądowania na miękkiej chmurce.

Godzina spędzona na Hangarze była pełna szaleństw, dlatego po wyjściu byliśmy już nieco wyczerpani, lecz nie zabrakło nam sił na nieodłączny punkt każdej wycieczki – McDonald’s. Tym razem chętni mogli udać się również do KFC i wiele osób wybrało tę opcję. Odnowienie zapasów energii po zabawie na trampolinach było ostatnią rzeczą, jaką zrobiliśmy tego dnia w Warszawie.

Droga powrotna minęła przy muzyce, co mogłoby świadczyć o tym, że mamy jeszcze wiele siły, lecz wszyscy byliśmy bardzo szczęśliwi, że bezpiecznie dotarliśmy do Białej Podlaskiej i możemy położyć się spać we własnym łóżku. Naszą pierwszą klasową wycieczkę uznajemy za udaną i liczymy na więcej wspólnych przeżyć. Ten dzień wiele nas nauczył i niejednego zmotywował do nauki języka niemieckiego.

Dziękujemy pracownikom odwiedzanych obiektów, Panu kierowcy i naszym opiekunom – pani Małgorzacie Bierczyńskiej-Osuch oraz pani Barbarze Koniecznej za umożliwienie spędzenia tak wspaniałych chwil.